Piekielnie zimno mi w tej kurtce, pomyślała. Stała na przystanku w oczekiwaniu na tramwaj numer osiem.

Nie wiedziała, czy przyjedzie ten nowy niskopodłogowy czy stara zdezelowana bimba. Czas upływał, tramwaje numer osiem i sześć wypuściły już tłumek zaspanych pracowników pobliskich biur, rzeszę uczniów oraz pojedyncze rodzynki, nie wiadomo  właściwie z jakiej okazji wysiadające o tak nieludzko wczesnej godzinie z pojazdu miejskiego. W myślach zakwalifikowała siebie  do tej ostatniej grupy. Kręciła się po płycie przystanka, w oczekiwaniu na tramwaj, a jednak jakby wahając się, czy skierować kroki w stronę pobliskiego przejścia  dla pieszych albo  obdrapanego rozkładu jazdy. Zimno dmuchało przechodniom w oczy, co szczęśliwsi naciągnęli wysoko kołnierze płaszczy lub otul Ili się szalikami. Ona, w kurtce przeciwdeszczowej, nie miała co liczyć na łaskawość pogody.

Wtem tory zaczęły wydawać charakterystyczne odgłosy, aha stara bimba, pomyślała i obróciła się w kierunku przystanku. Pojazd zaczął się opróżniać z pracowników, uczniów i reszty, napełnił się nieproporcjonalnie:  wsiadła ona i dwie pięćdziesiątki wyglądające na czterdziestki w blond farbie. Jej wzrok utknął na plakacie. Grunt to iść przed siebie, głosił napis. Raptem zawibrowała jej torba, a właściwie telefon ukryty w bocznej kieszeni.  Miała wracać, wszyscy na nią czekają, treść nie pozostawiała pola do dyskusji.  Ale ona wiedziała, że  nie wróci, że to by znaczyło zrobić krok w tył. Telefon z delikatnym impetem znalazł się z powrotem w torbie. Dziewczyna sięgnęła do kieszeni kurtki, pod palcami wyczuła charakterystyczny kształt cukierka krówki. Odwinęła papierek. Słodkie uczucie dodało jej energii. Tramwaj zastękał na zakręcie, zza którego wysunęła się sylwetka szarego biurowca. Dziewczyna zakołysała się lekko przy hamowaniu, zamiast chwycić poręcz, sięgnęła po telefon. Drzwi się otwarły, zimne powietrze dostało się do środka. Wrócę, ale jeszcze nie teraz, odpisała.


 

Przeciwieństwem mówienia nie jest słuchanie, przeciwieństwem mówienia jest czekanie.

A. Einstein


zdjęcie: Zuzia

Advertisements